Reklama

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cms joomla. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cms joomla. Pokaż wszystkie posty

piątek, 20 maja 2011

Na czym postawić serwis www?

Przystępując do tworzenia serwisów internetowych pierwsze pytanie jakie sobie zadajemy dotyczy tego na jakim „silniku” postawić naszą stronę www. Wybór odpowiedniego skryptu nie jest rzeczą łatwą i często pochłania wiele naszego cennego czasu. Czy warto tak naprawdę poświęcać mnóstwo czasu na szukanie odpowiedniego skryptu? Czy pierwszy lepszy CMS spełni nasze oczekiwania?

Przystępując do budowy serwisów internetowych zawsze zastanawiam się czy określony CMS jest odpowiedni do zbudowania tego serwisu. Wybiegając nieco w przyszłość sprawdzam możliwości rozbudowy tego skryptu (np. o forum internetowe, newsletter, księgę gości), jak bardzo złożony jest proces instalacji różnych dodatków, jak często skrypt jest aktualizowany (oczywiście im częściej tym lepiej), jakie ma wymagania (należy zwracać uwagę na możliwości naszego serwera i porównać je z wymaganiami skryptu) a często nawet różnorakie opinie dostępne na forach internetowych (najlepiej na tematycznych forach). Niekiedy (gdy kilka skryptów spełnia wszystkie moje wymagania) sprawdzam również dostępność darmowych szablonów.

Poniżej wymieniam CMSy z których najczęściej korzystam przy budowie stron internetowych i które naprawdę mają spore możliwości:
1. JOOMLA - http://www.joomla.pl/
2. WORDPRESS - http://wordpress.org/
3. CONCRETE5- http://www.concrete5.org/
4. B2EVOLUTION - http://b2evolution.net/

Odpowiadając jeszcze raz na pytania zadane na początku – WARTO poświęcić czas na znalezienie odpowiedniego skryptu na naszą stronę internetową, gdyż pierwszy lepszy skrypt może nie spełnić naszych oczekiwań a ponowna zmiana „silnika” naszej strony może kosztować nas wiele zdrowia :).

wtorek, 13 lipca 2010

Nowa Joomla 1.6

Joomla!, CMS obecny od lat i bardzo popularny w internecie, od początku rozwijany był przez społeczność. Pierwsze wersje nie zachwycały, jednak od 1.5 sporo się zmieniło na plus. Kolejna odsłoną ma być wersja oznaczona jako 1.6 - czy przyniesie ona jakieś rewolucyjne zmiany?

28 czerwca 2010 wydana została Beta 4 najnowszego CMSa. Pierwsza wersja Beta została wydana około sierpnia 2009, zatem minęło już sporo czasu i na pewno wprowadzono wiele poprawek.

Cechą rozpoznawczą nowego systemu ma być stabilność i bezpieczeństwo. Choć Joomla! już w wersji 1.5 pod tym względem prezentowała się wyśmienicie.

W panelu administracyjnym zmianie ulega już sam ekran powitalny. Jednak jest to tylko kosmetyka. Czy na lepsze? To już kwestia gustu.

W sekcji ustawień globalnych przybywa nam kilka ciekawych opcji. W sekcji SEO mamy dwie nowe: unicode aliasses oraz add site name to page titles. A oprócz standardowo dostępnych w 1.5 zakładek, dostajemy dodatkowo zakładkę Permissions, gdzie możemy w prosty sposób określić prawa grup użytkowników Joomla! Po ujrzeniu tego ekranu nasuwa się tylko jedno zdanie: dlaczego dopiero teraz? Dlaczego trzeba było czekać na taką opcję konfiguracji aż do wersji 1.6? Zapewne wcześniej dało się to zrobić przy pomocy jakiegoś dodatku, jednak takie narzędzie powinno być zawsze integralną częścią CMSa.

Kosmetycznym zmianom uległ również ekran menedżera artykułów. Nowością jest choćby wyświetlanie aliasu tuż pod nazwą każdego z nich.

Kolejne ekrany wnoszą niewiele nowego poza delikatnie zmienionym wyglądem i nowymi ikonami panelu opcji.

Ponieważ wersje 1.5 oraz 1.6 nie są ze sobą zgodne, wszystkie dodatki będą musiały zostać przepisane dla nowego CMSa. Być może jednak programiści uraczą nas dodatkiem, zapewniającym zgodność komponentów. Podobnie, jak miało to miejsce w przypadku systemu z oznaczeniem 1.5. Wystarczyło włączyć plugin Legacy, aby móc się cieszyć starszymi, nie rozwijanymi już wersjami wszelkich dodatków.


Przed zgłębieniem tematu zastanawiałem się, dlaczego nowa wersja nie nosi oznaczenia 2. Okazuje się jednak, że zmian wprowadzono nie tak dużo i nadanie nowej wersji numeru 2 byłoby na wyrost. Można śmiało rzec, że nowa Joomla! to nie rewolucja, ale spokojny krok naprzód.